niedziela, 17 listopada 2013

4. Zakupy online

Cześć :) Dzisiaj pokażę Wam moje zakupy ze sklepów internetowych, do których przekonałam się dopiero miesiąc temu. Zawsze miałam opory przed kupowaniem czegoś przez internet, ale przełamałam się i jestem bardzo zadowolona :)


Skusiłam się na popularne woski z Yankee Candle, niestety tylko dwa zapachy w miarę mi przypasowały. Okazało się, że są niestety zbyt mocne, intensywne, i według mnie zbyt naperfumowane. Nie zrażam się i następnym razem wypróbuję inne zapachy, może będzie lepiej :) Moje ulubione z tych sześciu to Salted Caramel i Pink Sands. Zakupy zrobiłam na goodies.pl.


Teraz zakupy z mintishop.pl, skromne bo skromne, ale jak na razie mam wszystko, czego mi trzeba (no, może jakieś fajniejsze pędzle by się przydały... :D). Chciałam kupić też popularną bazę z elfa w kolorze Sheer, niestety w żadnym sklepie internetowym nie było tego koloru, a jak już znalazłam, to inny asortyment mnie nie interesował. Darowałam sobie bazę i uznałam, że to może jeszcze nie ten czas :) 
Ten puder miał być mój już jakiś rok temu, ale zawsze znajdowało się coś lepszego. Tym razem, kiedy mój ulubiony puder z Miss Sporty wydał swoje ostatnie tchnienie, postanowiłam wreszcie go kupić i jak na pierwszy raz to jestem z niego zadowolona. Ładnie zmatowił mi buzię, jednak ma w sobie Talc, co nie każdemu może przypasować. Mój jest w odcieniu Cool.
Tusz z Max Factor zna chyba każdy i nie trzeba go przedstawiać, jest to mój numer jeden, ale następnym razem skuszę się chyba na Masterpiece, którego nie testowałam, a podobno też jest wart uwagi.
Lakier z MUA to dla mnie zupełna nowość i jeszcze nie miałam go na paznokciach, ale skusił mnie kolor i mały pędzelek. Mam nadzieję że mnie nie zawiedzie :)

A Wy często robicie zakupy przez internet? Jakie są Wasze ulubione sklepy? :)

11 komentarzy:

  1. Uwielbiam woski <3 no i mintishop też : D Szukam jakiegoś dobrego tuszu i właśnie zastanawiam się na tym masterpice , albo loreal milion lashes, hmmm ciężki wybór : D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie Million Lashes się nie sprawdził, ale podobno trzeba trochę poczekać aż przyschnie. Kupiłam go mojej mamie w tamtym roku na święta i jej się podobał (ale jej pasuje większość tuszy :)

      Usuń
  2. No cześć koleżanko z instagrama :D Akurat sklepy wybrałaś lux, więc nie masz co się bać robić kolejne zakupy. To wielka frajda jak przychodzą do Ciebie paczuszki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za odwiedziny :D Masz rację, ogromna frajda, jeszcze jak rozpakowuję to w ogóle, czuję się jak małe dziecko w święta :) Tak samo czuję się teraz jak dostaję komentarze, więc wprowadziłaś mnie w świąteczny nastrój :)

      Usuń
  3. Yankee wszędzie! <3 też właśnie rozkoszuję się zapachem Salted Carmel, i już go kocham, tak samą zresztą jak Home Sweet Home. A różowe pisaki kuszą jak nigdy.
    ps. Wyłącz kontrolowanie obrazkowe komentarzy, bo to zniechęca. :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie mama zabroniła palić Salted Caramel, bo jej pachnie pieprznie :D A Home Sweet Home też niestety nie jest dla mnie. Ja teraz palę Pink Sands i chyba jest okej. zaraz dołożę do nich Beach Walk, zobaczymy :)
      PS już wyłączam, nie jestem na tyle biegła w bloggerze żebym zrobiła to od razu, haha :D

      Usuń
  4. ach! Kocham zapachowe świeczki! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Świeczki też lubię, ale woski jednak średnio :)

      Usuń
  5. czekam na recenzje e.l.f.- a sama zrobilam tam ostatnio dosc duze zakupy :D zapraszam :)

    OdpowiedzUsuń
  6. bardzo lubię woski YC, palę je prawie codziennie:)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję bardzo za każdy komentarz! Będzie mi bardzo miło, jeśli zostaniesz ze mną na dłużej :)
Nie wysilaj się na komentarze typu "obserwujemy" ;)