niedziela, 1 grudnia 2013

6. Ulubione w listopadzie

Witajcie :) Zawsze pod koniec miesiąca obserwuję wysyp postów z ulubieńcami, które cieszą się dużym zainteresowaniem :) Jeśli jesteście zainteresowane tym, z czym polubiłam się w tym miesiącu, to zapraszam :)


Jeśli chodzi o krem BB z Holika Holika, to używam go codziennie już od dwóch miesięcy i praktycznie zapomniałam, dlaczego tak lubiłam podkłady :) Kiedy pierwszy raz chciałam się nim pomalować, myślałam, że sklep pomylił kolory, bo krem jest bardzo ciemny. Jednak idealnie stapia się ze skórą, i po trzech minutach od nałożenia nie widać że mam cokolwiek na buzi, a twarz jest delikatnie rozświetlona i widocznie wygładzona. 

W tym miesiącu zrobiło się jeszcze zimniej, a ponieważ nałogowo gubię wszystkie pomadki, to kiedyś przed zajęciami w kiosku kupiłam sobie pomadkę z Oeparol. Myślałam, że to będzie zwykła wazelina, ale okazało się że pomadka pięknie pachnie mango i dobrze nawilża usta. 

Ponieważ rzadko używam szminek i raczej stawiam na błyszczyki, pomadka z Lovely jest dla mnie idealna. Śliczny, delikatny kolorek (moja jest o numerku 04), ładnie się błyszczy i nie wysusza moich ust.

O pudrze z Elfa napiszę osobną recenzję, ale na tą chwilę mogę powiedzieć, że nigdy nie miałam takiego fajnego pudru matującego. Matuje moją twarz na około 5-6 godzin, co przy innych pudrach jest niezłym wynikiem :)


Jeśli chodzi o ulubiony produkt do włosów, to jest to spray regenerujący z Mariona. Ma przepiękny zapach i włosy rozczesują się po nim o wiele lepiej. Mam też wrażenie, że nieco bardziej się błyszczą :)

Ulubionym zapachem w tym miesiącu została mgiełka z Playboya. Zapach idealnie trafił w mój gust, jest też wydajna, więc nie przeszkadza mi słaba trwałość zapachu (4-5 godzin).

To by było na tyle. Dajcie znać, jacy są Wasi ulubieńcy! :)

9 komentarzy:

  1. A ja chetnie wypróbowałabym malinowo-octową płukankę do włosów z Mariona.

    P.S. Radzę, żebyś zwiększyła sobie czcionkę i umieszczała większe zdjęcia ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki za radę :) Nie bardzo ogarniam tu cokolwiek, szablony i czcionki to dla mnie czarna magia kompletnie :D Chciałabym sobie jakiś szablon sprawić ale nie mam nikogo zdolnego :)

      Usuń
  2. o co za ciekawa nazwa bloga :))

    OdpowiedzUsuń
  3. ciekawe ciekawe :) ja tez mam tego playboya :D:D:D:D
    pozdrawiam i zapraszam do mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja pewnie o swoich ulubieńcach za jakiś czas zrobię post :P więc teraz nie zdradzę :P :D

    obserwuję :*
    http://vogueswing.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja osobiscie bardzo nie lubie balsamu do ust Oeparol, zostawia nieprzyjemna, ciezka powloczke na ustach.

    OdpowiedzUsuń
  6. Czekam na recenzję pudru :)
    Pomadkę Lovely też mam i też bardzo lubię, choć inny kolorek sobie wybrałam (01) :)

    OdpowiedzUsuń
  7. puder jest super jest to moj tanszy odpowiednik cliniqe redness solutions pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję bardzo za każdy komentarz! Będzie mi bardzo miło, jeśli zostaniesz ze mną na dłużej :)
Nie wysilaj się na komentarze typu "obserwujemy" ;)