piątek, 28 marca 2014

17. Zakupy- cytrynowa.pl, Hebe, Allegro

Witam po dłuższej przerwie! Miesiąc zleciał jak szalony, ale obiecuję, że się poprawię i w przyszłym miesiącu będzie więcej postów :) Dziś pokażę Wam zakupy zbiorcze z Hebe, drogerii internetowej cytrynowa.pl oraz jedną rzecz z Allegro. Zapraszam :)


Zaczniemy od zakupów z drogerii cytrynowa.pl. Muszę przyznać że sklep ma świetne podejście do klienta! Gratisy, wiosenny akcent no i przede wszystkim szybka przesyłka a także informowanie o każdym etapie zamówienia. Miłym zaskoczeniem był również rabat 1% dla nowych klientów :)


 Do drogerii trafiłam przypadkiem za pośrednictwem jednego z blogów. Zainteresował mnie korund, czyli minerał stosowany w mikrodermabrazji. 50 gram takiego cuda kosztuje 3,50. U Mudi przeczytałam, że miesza go z żelem z Bebeauty, więc i ja tak zrobię :D Jeszcze nie miałam okazji go przetestować, bo paczuszka przyszła do mnie przedwczoraj, ale mam dobre przeczucia.

Buzia po takim peelingu musi być dobrze nawilżona, a na stronie rzucił mi się w oczy krem z ekstraktem z aloesu za szałową cenę 6,50zł. Krem nie zawiera pochodnych parafiny, parabenów, silikonów i barwników. Podaję skład dla zainteresowanych:

 Aqua, Cetearyl Alcohol, Cocoglycerides, Stearic Acid, Aloe Barbadensis Leaf Extract, Cocos Nucifera Oil, Helianthus Annuus Seed Oil, Glycerin, Potassium Hydroxide, Parfum, Benzoic Alcohol, Benzoic Acid, Sorbic Acid

(skład pochodzi z cytrynowa.pl)  

Kremu użyłam już dwa razy na noc i przy pierwszym użyciu nie mogłam przestać dotykać mojej twarzy :D Była tak mięciutka i gładka że nie mogłam w to uwierzyć! Po kremie nie mam potrzeby nawilżania buzi ponownie i nie mam uczucia ściągnięcia. Szybko się wchłania i jak na razie tyle mogę powiedzieć, większą recenzję być może napiszę za jakiś czas.
Produkty, którym się bardzo opierałam i powtarzałam "ale po co mi to" w końcu wpadły w moje ręce. Mój wewnętrzny skąpiec się schował i wydałam całe 18,50 na maskę drożdżową od Babuszki Agafii. Mam ją teraz na skórze głowy i jak na tą chwilę mogę Wam o niej powiedzieć jedno- ma piękny zapach ciasteczek, dzięki któremu jestem głodna :P

 Skład:
Aqua with infusions of: Yeast Extract, Betula Alba Juice; enriched by extracts: Inula Helenium Extract, Arctostaphylos Uva Ursi Extract, Silybum Marianum Extract, Cetrionium Chloride, Cetearyl Alcohol, Ceteareth-20, Guar Gum; cold pressed oils: Triticum Vulgare Germ Oil, Ribes Aureum Seed Oil, Pinus Siberica Cone Oil, Rosa Canina Fruit Oil, Ascorbic Acid, Panthenol, Glucosamine, Citric Acid, Parfum, Benzoic Acid, Sorbic Acid

(skład z KWC) 
 
 Szampon-balsam Biała Bania Agafii nie zawiera SLS-ów i ma (podobno, bo ja na składach średnio się znam) naturalny skład. Umyłam nim dzisiaj włosy i nie splątał bardzo wierzchniej warstwy włosów i to na tyle co mogę Wam powiedzieć z pierwszego wrażenia. Maskę i szampon kupiłam w celu zmniejszenia wypadania włosów, bo niestety lecą ostatnio jak szalone i nie mam pojęcia co się z nimi dzieje :(.

Skład dla zainteresowanych:
Aqua, Sodium Coco-Sulfate, Lauryl Glucoside, Glycerin, Coco-Glucoside (and) Glyceryl Oleate, Cetearyl Alcohol, Caprylic/ Capric Triglyceride, Vaccinium Vitis-Idaea Fruit Extract (ekstrakt z owoców borówki brusznicy), Chamaenerion Angustifolium Extract (ekstrakt wierzbówki kiprzycy), Calendula Officinalis Extract (ekstrakt nagieteka), Viburnum Opulus Fruit Extract (ekstrakt z owoców kaliny czerwonej), Dasifora Fruticosa Leaf Extract (ekstrakt herbaty kurylskiej), Tanacetum Vulgare Extract (ekstrakt piżma syberyjskiego), Organic Hippophae Rhamnoides Fruit Oil (organiczny olejek rokitnika bajkałskiego), Amaranthus Caudatus Seed Oil (olejek amarantowy), Geranium Рratеnse Flower Extract (geranium), Sorbitane Stearate, Parfum, Benzoic Acid, Sorbic Acid, Benzyl Alcohol, Citric Acid.

(skład pochodzi z cytrynowa.pl) 

(zdjęcia oczywiście można powiększyć)

Zamówiłam też próbki wosków Yankee Candle, pierwszy raz spotkałam się z możliwością przetestowania zapachów bez konieczności kupowania czegoś w ciemno. Zamówiłam sobie 6 zapachów (po lewej stronie): Lovely Kiku, Lemon Lavender, Lilac Blossoms (już wypalony), Midnight Jasmine, Black Coconut i Waikiki Melon. Dostałam w gratisie cztery próbki- Midsummer's Night, Strawberry Buttercream, Champaca Blossom i Paradise Spice. Już wiem że dwa a nich będę musiała oddać, ale reszta zapowiada się pięknie :) Każda próbka kosztowała 55 groszy, czyli w cenie połowy wosku dostałam 10 próbek :)




W gratisie dostałam śliczne wiosenne świeczuszki, które były opatrzone uroczym napisem  oraz próbkę mydła Aleppo. Z tego drugiego najbardziej się cieszę, bo będę miała okazję wreszcie je przetestować ;) Dostałam jeszcze kilka cukierków, ale dla mnie były za słodkie, więc skorzystał mój Ukochany.


 Balsam do ust z Bielendy kupiony w Hebe był spontanicznym zakupem ale bardzo udanym. Pięknie pachnie, usta wyglądają ładnie no i nawilża :) Jeśli chodzi o żel pod oczy Floslek to czeka na swoją kolej, bo na wykończeniu mam jego brata w tubce w wersji herbacianej. Cena żelu to 6.99, a balsamu około 7,50.


 Róż z Essence też był spontanicznym zakupem, bardzo chciałam przetestować jakiś brzoskwiniowy róż, który będzie nadawał mojej buzi efekt świeżości, a nie świnki Piggie. Róż ma w sobie złote drobiny i kolor wygląda na mocny, ale na twarzy daje delikatny kolor i zero drobin, za to delikatne rozświetlenie. Do kompletu kupiłam mu pędzel i świetnie razem współgrają ;) Róż kosztował mnie 10,99, a pędzel 11,99.
A tak prezentuje się róż w świetle dziennym:


(jak widzicie, jestem straszną psują opakowań :P Musiałam oderwać pasek magnetyczny bo chyba bym zwariowała :D)

No i dobrnęliśmy do końca postu- od niedawna mam nowy telefon i chciałam go możliwie jak najlepiej zabezpieczyć przed upadkami i uszkodzeniami. Na Allegro wypatrzyłam to urocze etui za 18,90zł, z przesyłką wyniosło mnie 26 z groszami. Gratisowo do opakowania były dodane dwie folie, ściereczka z mikrofibry i rysik do telefonu. 

 

(hejka! :D)


Jak widać w etui jest wykrojone miejsce na ładowarkę i słuchawki i ma oczywiście przyciski do ustalenia głośności i wybudzenia telefonu.

Jeśli ktoś wytrwał do końca to moje gratulacje. Miałyście coś z moich nowości? Macie o nich zdanie? :) 
Pozdrawiam!

9 komentarzy:

  1. Fajna sprawa z tymi próbkami wosków, chyba też się skuszę ;) jaki masz model telefonu ? ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ale cudowny gumiak na telefon :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Najlepsze etui na komórę ever :*

    OdpowiedzUsuń
  4. Dzięki! Wiedziałam, że Ci się spodoba :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja właśnie sobie zamówiłam ten krem z awokado i drugi na dzień, zobaczymy co to za cuda :) Maseczka drożdżowa od babki Agafii jest jedną z moich ulubionych, na pewno będziesz zadowolona. A etui słodziutkie ^^

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję bardzo za każdy komentarz! Będzie mi bardzo miło, jeśli zostaniesz ze mną na dłużej :)
Nie wysilaj się na komentarze typu "obserwujemy" ;)