sobota, 21 czerwca 2014

27. Instamix #1 i gdzie byłam przez cały czas :D

Heeej! Ostatni post napisałam 1 czerwca a mamy 21, więc trochę się obijałam :D a tak na serio to zaczęła mi się sesja i do każdego egzaminu starałam się uczyć bardzo intensywnie (:D). Niestety w połowie sesji miałam pewne rodzinne zawirowania i z tego powodu jeden egzamin zostaje mi na sesję poprawkową, na dwa ostatnie wyniki jeszcze czekam, a w piątek mam ostatni egzamin ustny z całego roku z historii wychowania (zostałam wybrana!), więc możecie za mnie trzymać mocno kciuki.
Ponieważ mój komputer w międzyczasie był bardzo kapryśny, pousuwały mi się zdjęcia i dane z dysku, a że ostatnio nie robiłam nic specjalnego związanego z blogiem postanowiłam przyjść do Was z instagramowym mixem fotek. Obejmą mój majowo-czerwcowo-sesjowy okres, no i oczywiście zapraszam Was na mojego instagrama <KLIK>!



Dostałam w spadku lakier (wbrew pozorom to nie ten na pazurkach :D)


 Zrobiło się ciepło, więc sezon na kiecki uznałam za otwarty! Co z tego, że mam mega blade nogi :P


Śniadanie miszczów, w dniu pierwszego sesjowego kolosa. Z komentarzy pod zdjęciem nauczyłam się więcej niż na egzamin, ale zdany pomyślnie i to na 4,5 :D


Po egzaminie moja ukochana przyjaciółka (<3) zrobiła mi obiad, był tak pyszny, że nie obyło się bez piwka!


Od mamy na dzień dziecka dostałam balsam z AA. Pierwsze testy były jak najbardziej pomyślne, ale ostatnio w ogóle nie miałam na nic czasu i ledwo jestem w domu.


Za to tata spełnił moje pędzlowo-podkładowe marzenie i dostałam pędzelki z Sunshade Minerals oraz krem BB Missha. Wow wow :D


Przed najbardziej beznadziejnym egzaminem, z którego nie rozumiałam nic poszłam do Rossmanna i na pocieszenie kupiłam sobie ten śliczny piasek. Znowu niepotrzebnie się martwiłam bo zdałam go na 4,5 :D


Mani, które robiłam sobie w przerwie między nauką filozoficznych podstaw wychowania a marudzeniem, że nic nie rozumiem.


Kolejne super śniadanie przed egzaminem :D


Za to zakupy stały się owocem Pikniku Wiedzy i Nauki, na którym reklamowałam swój wydział. Byłam tak padnięta po całodniowym robieniu gofrów (albo przystrajaniu ciasta drożdżowego), że weszłam do Pepco i wszystko mi się podobało :D Za całe zakupy zapłaciłam 105 zł :D


Piasek z Wibo doczekał się premiery i był na moich paznokciach całe 5 dni, a potem tylko domalowywałam końcówki, łącznie wytrzymał 12 aż zastąpił go inny. Ach ta sesja ;>


Myślałam że się ugotuję! Ale dzielnie poszłam na egzamin (i obym go zdała, bo jeszcze nie mam wyników!) + prezentacja nowej kiecy z Pepco. Tak ładnie na mnie leży i tak ją lubię że będzie hitem tych wakacji :D


Jeszcze tydzień temu zastanawiałam się, czy nie iść na technika usług kosmetycznych. Moja beznadziejna organizacja czasu i ostatnie zawirowania utrzymują mnie jednak w przekonaniu, że może w przyszłym roku...


Przyszła do mnie paka z ZSK, dobroci włosowe już sprawdzone i jestem bardzo na TAK!


Wybrałam się do Hebe na Piotrkowską, a obok był McDonalds. Ponieważ w upały nie mogę jeść nic oprócz owocków, śniadań i lodów (serio! Żaden, nawet najlepszy obiad nie wchodzi w grę :<) to poszłam sobie na szejka zamiast na burgera. Myślałam, że dostanę jakiegoś udaru z powodu różnicy temperatur bo było to naprawdę zimne, i chyba jest tam więcej lodu niż samego szejka, ale ostatecznie dało radę :D


Notatki, notatki, masakra :< A to jeszcze nie koniec...


No i moja nowa miłość czyli Rimmel 60 Seconds od Rity Ory! Piękny kolor i super się trzyma (to już 3 dzień, a mam odprysk na wskazującym, bo wczoraj zarżnęłam palca nożem #masterchef), marzy mi się jeszcze piękny pomarańcz z tej serii!


I to by było na tyle mojej obecności na insta. Zapraszam na swoje konto <jeszcze raz KLIK> i mam nadzieję, że kogoś z Was tam zobaczę! Nie krępujcie się i zostawiajcie adresy swoich instagramów w komentarzu, chętnie odwiedzę moich obserwatorów (o ile jeszcze tego nie robię :>).
Pozdrawiam! Agnieszka

17 komentarzy:

  1. Oj imienniczko, faktycznie intensywny okres ;) Pazurki prześliczne, strasznie zazdroszczę prezentu od taty! :) Mój by w życiu na coś takiego nie wpadł ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bo mamy z tatą umowę- on mówi cenę, ja mówię co chcę! :)

      Usuń
  2. świetny ten ostatni lakier od Rity i pazurki z lakierem nude i brokatowym ;) no i piękne sukienki masz ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten nude to Paese 302 :) Dziękuję!

      Usuń
  3. Jej, jaki piękny ten lakier na pierwszym zdjęciu! i faktycznie złudzenie strasznie, że to ten sam. :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Muszę wreszcie sobie zrobić z nim jakiś manicure, bo leży i leży :P

      Usuń
  4. No ładnie na 4+ poogarniałaś :D Może przez fejsbukowe rozmowy ze mną, nieświadomie wysyłałam Ci dobrą energię Kochanieńka :P :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wyślij mi jej trochę na piątek! :(

      Usuń
    2. Jeśli zastaniemy się na fejsie, to na pewno nie omieszkam :)

      Usuń
  5. Gratuluję bardzo dobrych ocen :) Jesteś na pierwszym roku pedagogiki? Jaką specjalizację planujesz wybrać? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jestem na pierwszym roku pedagogiki wczesnoszkolnej z edukacją przedszkolną, na mojej uczelni wybierałam specjalizację przy rekrutacji, ale pierwsze 3 semestry mamy łączone (w sumie trochę bez sensu, bo po co było od razu wybierać specjalizację :P). A Ty masz coś wspólnego z pedagogiką? :)

      Usuń
    2. Tak,jestem po drugim roku opiekuńczo-resocjalizacyjnej,wybierałam spec. po pierwszym semestrze. Pamiętam,że te przedmioty ogólne to była porażka,najgorzej wspominam biomedyczne podstawy rozwoju i wychowania, na szczęście mam to za sobą.

      Usuń
    3. A dla mnie był to bardzo przyjemny przedmiot :) Dla mnie do tej pory najgorsza jest socjologia i historia wychowania :P

      Usuń
    4. A ja to akurat lubiłam :) Od historii był fajny pan dr ,który umiał zaciekawić.

      Usuń
  6. Ciekawy instagram :P
    wpadnij do mnie: myuuniverse.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję bardzo za każdy komentarz! Będzie mi bardzo miło, jeśli zostaniesz ze mną na dłużej :)
Nie wysilaj się na komentarze typu "obserwujemy" ;)