piątek, 8 sierpnia 2014

35. Moja kolekcja pędzli do makijażu

Dziś zapraszam Was do obejrzenia mojej skromnej kolekcji pędzli do makijażu. Nie jestem żadną profesjonalną wizażystką, więc moje pędzle służą raczej do podstawowego, codziennego makijażu i pochodzą z niższych półek cenowych. Ale każdy z tych pędzelków mi się przydaje, i chociaż marzy mi się kilka pędzli do oczu z Hakuro, to spokojnie mogę się bez nich na razie obyć ;)


Moje pędzle mieszkają w białym, "koronkowym" świeczniku z Ikei na mojej nowej toaletce DIY, którą wkrótce Wam pokażę. W mojej kolekcji jest 14 pędzelków, 6 do twarzy i 8 do oczu. Na zdjęciu jest jeszcze zalotka, która również codziennie mi się przydaje ;)


Zaczniemy od pędzli do twarzy:


Pędzel do pudru z Donegala

 Dostałam go od mojej mamy wraz z kilkoma innymi pędzlami no name w tamtym roku w kwietniu. Nie mam pojęcia gdzie go kupić, ale możecie szukać w osiedlowych drogeriach. Ma bardzo mięciutkie włosie, jest wykonany bardzo porządnie i nie uciekł mi z niego żaden włosek, a prałam go już wiele razy. Napis delikatnie się ściera. Jest spory i bardzo puchaty, więc przypudrowanie twarzy zajmuje kilka sekund. Bardzo lubię go używać ale nie mam pojęcia ile kosztował :P


Pędzel do podkładu Hakuro H50

Prawdziwa perełka w mojej kolekcji! Zamówiłam go na ekobieca.pl w okolicach stycznia i od tej pory służy mi do rozprowadzania podkładu. Ma najbardziej miękkie włosie ze wszystkich moich pędzli, oczywiście jest to włosie syntetyczne. Nie zgubił ani jednego włosa podczas prania, doskonale rozprowadza mój podkład z Inglota. Jednak nie sprawdza się do kremu BB, do tego służy mi gąbeczka z Ebelin. Jego koszt to około 25zł + przesyłka.


Pędzel do pudru z Essence

Ten pędzel również ma zadziwiająco miękkie włosie i również nic z niego nie wypada. Jest porządnie wykonany, poza startym napisem nic mi się z nim nie dzieje. Używam go do rozcierania różu po nałożeniu go poniższym pędzlem. Kosztował około 11 zł.


Pędzel do różu z Essence

Bardzo przyjemny i świetnie aplikuje i rozprowadza róż. Ja jestem niestety jeszcze niedoświadczona w tej materii i wolę rozetrzeć róż czystym pędzlem, ale gdy się wprawię ten jeden spokojnie mi starczy. Oprócz bardzo delikatnie ścierającego się napisu nic się z nim nie dzieje, dobrze się pierze i jest delikatny dla skóry. Kosztował, jak jego poprzednik, coś około 11zł.


Pędzel do pudru z Sunshade Minerals

Dostałam go na Dzień Dziecka w zestawie z 6 innymi pędzelkami. Jest solidnie wykonany, bambusowe rączki są śliczne i bardzo mi się podobają, no i warto wspomnieć że same pędzle są mniejsze od tych z Essence, przez co lepiej leżą w dłoni. Włosie jest miękkie i zbite. Zestaw kosztuje 39zł+ przesyłka, a na Allegro możecie dorwać naprawdę różne konfiguracje. 


Pędzel do podkładu (?) z Sunshade Minerals

Naprawdę nie wiem do czego służy ten pędzel. Włosie jest dość rzadkie, ale mięciutkie jak u jego poprzednika. Swojego czasu nakładałam nim puder i sprawdzał się nieźle. Jednak używam go najrzadziej z całej mojej kolekcji.


Czas na pędzle do oczu:


Pędzelek języczkowy z Essence

Nie bardzo się orientuję co jest do czego, ale ja po prostu nakładam nim cienie na powiekę albo w wewnętrzny kącik. Ma twardsze włosie od kolegów z Sunshade, ale daje radę. Koszt to około 8zł.


Pędzelek- kulka z Essence

Jak widzicie mam go podobną ilość czasu co jego brata do pudru i niestety i tu napisy mocno się starły. Włosie niestety zrobiło się trochę szorstkie, ale jeszcze daje radę. Rozcieram nim cienie w załamaniu powieki. Koszt około 8zł.


Pędzel no name do dolnej powieki/wypełniania brwi

Muszę bardzo pochwalić ten pędzel. Używam go już hoho i jeszcze trochę i nie mam pojęcia skąd jest, ale świetnie sprawdza się do nakładania cienia na brwi jak i na dolną czy górną powiekę w celu zrobienia kreski. Jak widzicie ma jakieś białe paproszki ale to pewnie od papieru, bo wszystkie pędzle są po praniu. Nie wypadł mi z niego ani jeden włos i jestem z niego naprawdę zadowolona.


Pędzle do oczu z Sunshade Minerals

Szkoda by było robić każdemu z osobna zdjęcie więc zrobiłam im razem. Pierwsze dwa od lewej (na górnym zdjęciu i dolnym po lewej) służą mi do nakładania cienia na powiekę albo w wewnętrzny kącik, środkowa kuleczka do rozcierania cieni, skośny pędzelek fenomenalnie sprawdza się do wypełniania brwi, a szczoteczką przeczesuję brwi i rzęsy przed malowaniem. Tak jak ich poprzednicy do twarzy pędzle są solidnie wykonane, miękkie i odzyskują kształt po praniu. 


I to by była cała moja kolekcja. Wiem, że jest skromna, ale może kiedyś uda mi się zaopatrzyć w kilka nowych pędzli do oczu. Miałyście któryś z tych pędzelków? A może chcecie zobaczyć recenzję pędzli Sunshade Minerals?

Pozdrawiam,
Gumi

13 komentarzy:

  1. Odpowiedzi
    1. Moja już się zrobiła twarda :<

      Usuń
  2. Też mam kulkę z Essence, ale nie pamiętam, kiedy jej używałam, bo lato i poranne wstawanie do pracy zniechęca mnie do kombinowania z makijażem :P A w kwestii pędzli to lepiej mieć mniej, niż za dużo. Ja za młodziaka jarałam się tymi dużymi zestawami, a tylko mi zalegają teraz. Chociaż niedosyt pędzlowy nadal odczuwam, ale na coś lepszego niż chińszczyzna :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No ja też zdecydowanie wolę droższe pędzle a nie zestaw 120 pędzli za 30 zł :D

      Usuń
  3. ja nie znam żadnego z tych oprócz Hakuro :) Hakuro mam kilka i uwielbiam, służą mi już niektóre 3-4 lata :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Łoł, to nieźle się trzymają :)

      Usuń
  4. Nia mam zadnego z tych pedzli, ktore masz Ty ;D ale moja kolekcja jest rowniez skromna i z nizszej polki ;) calkiem ciekawe sa te pedzle z essence ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam, bo są łatwo dostępne i tanie, a bardzo mięciutkie :)

      Usuń
  5. Twoja podług mojej bardzo pokaźna :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja mam sporo mniej dosłownie chyba 4 -5

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja używam chyba pięciu pędzli. Z czego jeden był w zestawie z cieniami. Także w porównaniu do Ciebie, to ja już kompletnie nie mam się czym chwalić. :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. E tam! Jasne że masz ;D młoda jesteś, wszystko przed Tobą :)

      Usuń
  8. Widzę, że dużo osób trzyma w tym świeczniku z Ikei pędzle do makijażu ;) Świetna sprawa.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję bardzo za każdy komentarz! Będzie mi bardzo miło, jeśli zostaniesz ze mną na dłużej :)
Nie wysilaj się na komentarze typu "obserwujemy" ;)