wtorek, 12 sierpnia 2014

36. Paczka-niespodzianka

Czy i Wy macie takie dni, że tracicie motywację do prowadzenia bloga? Że macie wrażenie, że właściwie nikt Was nie czyta, że piszecie tylko dla siebie? Dopadło mnie to parę dni temu i nie odpuszczało. Jednak któregoś dnia napisała do mnie jedna z moich ulubionych, i najsympatyczniejszych blogerek z prośbą o adres. Nie bardzo chciała się przyznać co mi wysyła, ale w sumie pomyślałam sobie "a co mi tam", i wczoraj paczka dotarła w moje ręce.
Trochę nasłuchiwałam, czy nic tam w środku nie cyka (Aga nastraszyła mnie, że to może być coś wybuchowego :P), ale kiedy otworzyłam paczuszkę najpierw rzuciłam się do czytania listu, a potem do oglądania rzeczy, które mi przesłała. Wierzcie mi lub nie, ale buzia uśmiecha mi się do tej pory, a motywacja wróciła.
Aga napisała mi tyle miłych słów! Nie będę Wam tutaj przytaczać jej listu, ale wierzcie mi, że dawno nie spotkałam (nawet wirtualnie!) tak sympatycznej osoby.

Są blogerki, które po prostu lubią swoich czytelników, mają pasję do tego, co robią i co piszą. Każda obserwacja jest dla nich jak dobry deser lodowy, a każdy komentarz jak kawałek ciasta. Cieszą się z każdego, kto zajrzy na ich bloga, przeczyta wypociny i napisze coś na temat. Ponieważ obserwuję głównie włosowe blogi to zauważyłam tutaj najwięcej takich blogerek, ale nie tylko. I taką blogerką jest właśnie Bijum, od której dostałam paczkę. Niesamowicie sympatyczna i ciepła osoba. 
Buziaki Kochana! :*



Patrzcie, ile wspaniałości! <3


25 komentarzy:

  1. Bardzo fajnie mieć taką osobę :) Nie waż się więcej tracić motywacji, czytamy Cię i lubimy :) Buziaki dla Was :*
    Miłego testowania :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Izunia! Pamiętaj, że też zaliczasz się do blogerek takich jak Aga :) :*

      Usuń
    2. Oj jak miło :) I wzajemnie oczywiście :*

      Usuń
  2. Same cudeńka :)
    co do czytelników to też uważam ważna jest jakość, nie ilość :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ej, a ja to nie jestem sympatyczna i Cię nie czytam ? :P :)
    Zapokój moją próżność i mnie też pochwal :D :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jesteś jesteś :D :* przecież napisałam że są takie blogerki ale nie będę wymieniać każdego, bo niektórym zrobi się przykro ;D

      Usuń
  4. Lubię Cię czytać i nie wyobrażam sobie, by mogło Cię zabraknąć w blogosferze. A prezenty boskie :-):-)

    OdpowiedzUsuń
  5. Misia, mam przez Ciebie świeczki w oczach *,*

    OdpowiedzUsuń
  6. A, i Ty sobie nie myśl, że możesz teraz tak po prostu przestać pisać. Ja wiem, gdzie mieszkasz i zawsze mogę Ci osobiście nakopać do tego zgrabnego tyłka, także się pilnuj. <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Haha, mieszkam w takim miejscu że i tak nie trafisz (chyba że sprawdzisz na mapach google :D). Ale dałaś mi listownego kopa więc piszę i pisać zamierzam :*

      Usuń
  7. Zgadzam się ze wszystkim co napisałaś, mam dokładnie tak samo ;)) Obyś pisała jak najwięcej, uwielbiam tu zaglądać ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Na początku swojego blogowania, na innych blogach miewałam tak. Teraz jednak, robię to z pasji, nawet jak ktoś mnie nie będzie czytał. Świetna paczka!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiesz, pisać z pasji to i ja piszę, ale trochę przykro, kiedy nikt tego nie czyta, a zostawia komentarz tylko po to, żeby zajrzeć na jej bloga... :)

      Usuń
  9. Nawet nie myśl tym tokiem myślenia drugi raz! Dzięki Tobie zaczęłam prowadzić swojego bloga, dzięki Twoim komentarzom miałam chęć pisać, chociaż na początku prawie nikt tego nie czytał, dzięki Tobie zaczęłam inaczej dbać o włosy, zmieniłam podejście, i bardzo jestem Ci wdzięczna za to cały czas :) Nieważna jest ilość obserwatorów- najważniejsi są Ci co naprawdę czytają i oprócz tego że czytają oferują coś więcej, i pokazują że warto nawiązywać kontakty, *przyjaźnie (może czasem się zdarzają? :) ) i że czasem ta "obca" osoba staje się większym wsparciem niż Ci tuż obok nas...

    Tak trzymaj Aga! Czekam na kolejne włosowe inspiracje :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Chyba każdej się zdarzy złapać takiego doła ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ciągle tracę motywacje, ech... Zwłaszcza, że mój blog nie jest zbyt popularny. Dobrze, że masz takiego aniołka :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie trać jej bo naprawdę fajnie piszesz! :))

      Usuń
  12. Jakie cuda same.. i maska z Kallosa. :D widziałam ją ostatnio, ale w litrowych opakowaniach i się waham..;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeszcze jej nie używałam, bo mam do zużycia parę innych, powiem Ci tyle że pachnie obłędnie :) W Hebe są chyba w mniejszych opakowaniach, ja widziałam znowu bananową w litrowych i mi się marzy :P

      Usuń

Dziękuję bardzo za każdy komentarz! Będzie mi bardzo miło, jeśli zostaniesz ze mną na dłużej :)
Nie wysilaj się na komentarze typu "obserwujemy" ;)