czwartek, 14 sierpnia 2014

37. Starcie tytanów: Batiste vs. Isana

Cześć! Dziś zapraszam na kolejny post z serii "Starcie tytanów". Tym razem będzie to porównanie produktów, których używam stosunkowo rzadko, ale są dni, w których są wręcz niezbędne. Zapraszam :)


Zacznijmy może od ogólnych informacji. Isanę możemy znaleźć w każdym Rossmannie, w regularnej cenie kosztuje 11 zł. Batiste jest dostępny w Hebe i drogeriach internetowych, a jego regularna cena to około 15 zł.


Szata graficzna Isany zdecydowanie nie powala. Ciemnozielona butla ze zdjęciem pani z zezem (:D) jakoś niespecjalnie wywołuje u mnie zachwyt. Szata graficzna Batiste za to ma już w sobie coś, co przykuwa wzrok- chociażby urocze, kolorowe wzory no i smukła butelka.


Obie butle mają po 200ml produktu, czego nie widać na pierwszy rzut oka. Isana przy bardzo rzadkim używaniu starcza na pół roku, Batiste użyłam dwa razy i nie zapowiada się, żebym miała go szybko wykończyć.


Zajmijmy się teraz tylko Isaną. Szczerze mówiąc, kupiłam go jako mój pierwszy suchy szampon na promocji za zawrotną cenę 6 zł. Zużyłam jedno opakowanie i rozpoczęłam drugie, ale moje zdanie nie jest zbyt pozytywne. Dlaczego?
Przede wszystkim szampon wcale nie działa. Kiedy miałam dłuższe włosy, miałam takie dni, że nie znalazłabym tej godziny na umycie i wysuszenie ich. Wtedy w ruch szedł szampon, a włosy wiązałam w koka i heja. Działał może przez pierwszą godzinę, bo jak udało mi się dojechać na uczelnię, to miałam wrażenie, że włosy były tłuste i równocześnie matowe. Wiem, że to paradoks, ale tak to wyglądało. Zupełnie nie spełniał swojego zadania i niezbyt się polubiliśmy, ale zużyłam go w dni, w które nie wychodziłam z domu, ale chciałam mieć świeższe włosy chociaż przez tą godzinę.


Jeśli natomiast chodzi o Batiste to w ogóle nie spodziewałabym się po nim niczego. Kupiłam go w Biedronce (a właściwie kupił mi mój chłopak :*) za 11 zł. Historia też była fajna, bo najpierw poszliśmy do Biedronki niedaleko mojego chłopaka, a okazało się, że wcale tych Batistów nie wystawili i musieliśmy jechać do mojej Biedry. Na szczęście u mnie na osiedlu nie ma blogerek i wszystko było w dobrych ilościach :D
Użyłam go do tej pory może ze trzy razy, kiedy zupełnie nie kalkulowało mi się mycie włosów, a musiałam wyglądać w miarę reprezentacyjnie. Nie dość, że przedłużył świeżość moich włosów o jeden dzień, to włosy były błyszczące (ale nie tłuste) i po prostu wyglądały jak po umyciu. Do tego ma ładny, kokosowy zapach i uroczą butlę. Prędzej zużyję ten niż Isanę, ale na chwile obecną nie mogę używać takich produktów, więc trochę poczeka. Poza tym jak widać, Batiste dużo lepiej leży w dłoni niż Isana, może przez to, że jest smuklejszy.

Podsumowując, mogę powiedzieć, że zdecydowanie wygrywa Batiste bijąc Isanę na głowę. Podczas, kiedy żółtek przedłuża świeżość włosów o jeden dzień, Isana nie robi nic oprócz chwilowego uczucia, że jest ok. Jeśli będę mogła wrócić do tych produktów, z pewnością na pierwszy ogień pójdzie Batiste ;)

Pozdrawiam!
Gumi

23 komentarze:

  1. Lubie Isane, ale uwielbiam Batiste i to po niego częściej sięgam mimo wyższej ceny :) fajnie, że są łatwo dostępne i często na promocjach;) wtedy można się zaopatrzyć za niewielkie pieniądze :D Bardzo dobry pomysł na taką serię :)

    OdpowiedzUsuń
  2. A ja mam odmienne zdanie. Isanę mam od jakiegoś roku, Batiste od niedawna. Owszem Batiste ładnie pachnie, ale nie robi nic lepszego od Isany. Jest droższy, słabo dostępny, opakowanie mnie nie obchodzi. Isana u mnie górą. I jak jest na promocji w Rossie to biore od razu 3-4

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widać inaczej działa na różne włosy, u mnie po godzinie z Isaną włosy są tak samo tłuste jak przed jej nałożeniem więc wolę coś, co działa ;)

      Usuń
    2. U mnie efekt "świeżych włosów" trzyma się kilka godzin:)

      Usuń
  3. Jedyny suchy szampon jakiego używałam to właśnie batiste. U mnie takze spisuje się bardzo dobrze. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak chcesz to następnym razem wyślę Ci resztę Isany bo i tak jej nie zużyję ;D teraz i tak nie mogę używać suchych szamponów ale mam nadzieję że jeszcze do nich wrócę!

      Usuń
  4. Batiste przy isanie wymiata, isana zostawiala u mnie bialy pyl, ktorego nie dalo sie wyczesac i nic z tymi wlosami nie robila. Batiste jest cudowny ;))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No wreszcie ktoś się ze mną zgadza :D

      Usuń
  5. A ja nie używałam ani tego ani tego :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przyjdzie czas na ten pierwszy raz :D

      Usuń
  6. Trzeba się przyczaić na tego Batiste, ja niestety muszę myć włosy codziennie...

    OdpowiedzUsuń
  7. Też ostatnio zaopatrzyłam się w Batiste robiąc zakupy w biedronce. (jak chyba każdy) Mam wersję tą, co Ty i wild. Ta druga jakaś lepsza, nie wiem czemu.;D a Isany jeszcze nie miałam, często są na promocji, więc może się skuszę chociażby tylko po to żeby sobie porównać. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Do mnie jakoś przemówił ten żółty no i go wzięłam :P Ale chyba ktoś nade mną czuwał wiedząc, żebym brała jeden bo i tak nie zużyję :P

      Usuń
  8. ja jeszcze nie używałam suchego szamponu, jakoś mnie nie przekonują

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja używam w naprawdę nagłych wypadkach ;)

      Usuń
  9. Jakoś niedawno widziałam Isanę na sporej obniżce, ale jakoś przywiązałam się do Batiste :) Wykończyłam już Tropical, a teraz na zmianę sobie psikam Blush i Wild :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Isana to jak dla mnie spory bubel :P

      Usuń
  10. Moim zdecydowanym numerem jeden jest Batiste, chociaż podobnie sprawdzał się taki jeden niemiecki suchy szampon dostępny w tamtejszych rossmannach, jednak nie ma on wersji do włosów brązowych ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widzę że ogólnie wygrywa Batiste :D

      Usuń
  11. Ja mam ten z Isany i u mnie się świetnie sprawdza :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Kosmetyki z biedronki są świetne ;) Właśnie się zastanawiam nad wyborem mojego pierwszego w życiu suchego szamponu i ten post sprawił, że podjęłam już decyzję ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że mogłam pomóc :)

      Usuń

Dziękuję bardzo za każdy komentarz! Będzie mi bardzo miło, jeśli zostaniesz ze mną na dłużej :)
Nie wysilaj się na komentarze typu "obserwujemy" ;)