środa, 18 marca 2015

60. Trzy seriale, które mogę Wam polecić.

Cześć :) Dzisiaj przychodzę do Was z postem o trzech amerykańskich serialach, które uwielbiam i które mogę Wam polecić z ręką na sercu. Jako prawdziwa serialomaniaczka poczuwam się w obowiązku przybliżenia Wam fabuły i zachęcenia do oglądania. To co, zaczynamy?





1. Glee

Miałam Wam tu wkleić opis z Filmwebu, ale jest tak mało zachęcający, że postanowiłam napisać to sama. Nauczyciel hiszpańskiego, Will Schuester, który niegdyś sam był członkiem chóru szkolnego, postanawia przywrócić go w mury szkoły. Brakuje jednak funduszy, więc Schuester postanawia sam płacić za utrzymanie chóru. Na początku do chóru dołącza piątka dzieciaków- Rachel, Kurt, Mercedes, Tina i Artie, z czasem dołączają inni.

Glee zaczęłam od obejrzenia świątecznego odcinka w 3 sezonie pod koniec liceum i w przerwę świąteczną nadrobiłam wszystkie odcinki. Serial strasznie mnie wciągnął i wyczekiwałam każdego nowego odcinka z niecierpliwością. W piątek emitują ostatni odcinek serialu i tym samym zakończenie szóstego sezonu. Jest to mój ulubiony serial, który zdecydowanie zmienił moje podejście do muzyki- otworzyłam się na różne nowe gatunki, poznałam wiele nowych piosenek, a czasem covery Glee podobają mi się bardziej niż oryginały. Jeśli chodzi o fabułę- możemy spokojnie utożsamić się z każdym z członków chóru, każdy ma tam jakiś swój odrębny problem i na każdym kroku serial udowadnia, że nieważne jak odmienni jesteśmy, każdy zasługuje na szacunek i na pomoc. Serial dzieli się głównie na trzy części- przygotowania do zawodów okręgowych, regionalnych a później krajowych, i zdecydowanie te występy totalnie mnie wciągają. Bardzo żałuję, że serial się kończy, bo nowa obsada jest absolutnie fenomenalna, mają fantastyczne głosy i chce się ich więcej słuchać ;) ale to o czym mówię zrozumie tylko fan tego fenomenu, także zostawiam Was z kilkoma piosenkami i przechodzimy dalej :)













2. Pretty Little Liars



Historia o czterech nastolatkach (Aria, Spencer, Emily i Hanna), których grupka rozpadła się po zaginięciu ich liderki, Alison. Rok po tajemniczym zniknięciu policja odnajduje ciało Alison, a dziewczyny zaczynają dostawać tajemnicze smsy od kogoś, kto podpisuje się A. Kimkolwiek jest, zna ich najgłębiej skrywane sekrety.

Zaczęłam oglądać serial z polecenia koleżanki i strasznie mnie wciągnął :D Szczerze mówiąc jest trochę surrealistyczny(serio? jakbym ja widziała kogoś, kto kupuje u mnie w sklepie w czarnych rękawiczkach i bluzie z kapturem raczej by mnie to zainteresowało :P), ale potrafi trzymać w napięciu i nieźle nakręcać. Z odcinka na odcinek dowiadujemy się więcej, kiedy już myślimy, że wiemy kim jest A, okazuje się że wcale nie, także nie myślcie, że odgadnięcie jest takie łatwe. W następnym odcinku (czyli finałowym, emitowanym w przyszły wtorek) mamy się dowiedzieć kto jest A, także ja się nie mogę doczekać! Oprócz głównego wątku, czyli tajemniczych wiadomości/przesyłek, mamy te wątki miłosne, problemy w szkole, w rodzinie, a z sezonu na sezon dochodzi tego coraz więcej. Ja osobiście uwielbiam ten serial i już nie mogę się doczekać następnego, wtorkowego odcinka :) W sieci powstało mnóstwo teorii kim jest A, ludzie potrafią dostrzec najmniejsze wskazówki i szczegóły- ja nigdy tego nie widzę :D Po części jest to pewnie przesadzone, ale część może się przydać. Do tego niektóre teksty dziewczyn są po prostu przezabawne!
Serial jest oparty na serii książek- nigdy ich nie czytałam, ale serial i książki mają dużo rozbieżności.




3. How I met your mother


Serial jest opowieścią Teda skierowaną do jego dzieci o tym, jak poznał ich matkę. W opowieściach występują jego przyjaciele- Marshall, Lily, Barney i Robin. Każdy odcinek ma 20 minut, i mimo, że każdy jest o czymś trochę innym, fabuła splata się w całość. Jest to jeden z gatunków seriali jaki lubię- niby komediowy, ale potrafi wzruszyć ;)
Szczerze polecam oglądanie odcinek po odcinku, będziecie mega zaskoczeni (albo i nie) zakończeniem tak samo jak ja :) Nie wiem czy emitują go jeszcze na Comedy Central, ale kiedyś tata pokazał mi jakiś odcinek i tak się zaczęło :) moją ulubioną postacią, a właściwie postaciami są Lily i Marshall- jak dla mnie para idealna :D 




Osobiście oglądam seriale na iitv, ale jak nie ma jakiegoś odcinka lub jest już niedostępny, polecam serialeonline. Obie strony są bardzo fajne, ale na iitv musicie założyć konto, bo inaczej wyskakują Wam propozycje konta premium (po rejestracji wystarczy kliknąć "nie chcę płacić" w dolnym prawym rogu, a potem "chcę wrócić do konta standard" czy jakoś tak pod okienkami do logowania).

Na dzisiaj to tyle. Dajcie znać, czy słyszeliście o jakimś serialu a moze jesteście fanami któregoś z nich tak jak ja? :)
Pozdrawiam,
Gumi

13 komentarzy:

  1. Kurcze, chyba muszę nadrobić zaległości :D bo szczerze mówiąc, oglądałam tylko kilka odcinków Glee, a reszty nie znam :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Glee się bardzo rozkręca po tak około 10 odcinkach :) obejrzyj sobie Pretty Little Liars- myślę, że chociaż podpatrzysz nowe inspiracje na stylizacje :D

      Usuń
  2. Słyszałam o wszystkich, ale nie oglądałam ani jednego odcinka:/
    Ja chętnie wróciłabym do "Skazanego na śmierć".

    OdpowiedzUsuń
  3. Glee mam na liscie seriali, ktore chce obejrzec, Slodkie klamstewka uwielbiam przeogromnie, a 3 serialu nie lubie ;| jak bylam w ciazy Patryk kazal mi go ogladac, po kilku odc odpuscilam i raczej juz do niego nie wroce ;)

    Swietny post, chcialabym 2 czesc ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Haha, drugiej części nie planowałam, bo widzę że jest małe zainteresowanie, ale prywatnie coś Ci chętnie podrzucę :)

      Usuń
  4. O wszystkich słyszałam, "Jak poznałem waszą matkę" oglądałam sporadycznie, "Pretty little liars" próbowałam oglądać, ale brak czasu mnie dopadł, pewnie do nich wrócę :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Wstyd na całą wieś, ale żadnego nie oglądałam! :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja z kolei w ogóle nie znam seriali. Brak mi czasu na nie. Gdy trochę znajdę, wolę poczytać. :-) Może kiedyś będę mieć go więcej?

    OdpowiedzUsuń
  7. HIMYM był genialny! Glee też kiedyś oglądałam, ostatnio mam wrażenie, że jest robiony na siłę, ale to tylko moje zdanie :) Ze swojej strony mogę polecić 'Big bang theory' i 'Suits' :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Big Bang Theory baardzo lubię, a Suits nigdy nie widziałam :)

      Usuń
  8. po serialu LOST następny glee :D

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję bardzo za każdy komentarz! Będzie mi bardzo miło, jeśli zostaniesz ze mną na dłużej :)
Nie wysilaj się na komentarze typu "obserwujemy" ;)