czwartek, 14 maja 2015

72. Zbiorczy haul z Rossmannowskiej promocji.

Hej Kochane! Przepraszam za (kolejny) zastój na blogu, ale w uprzednim tygodniu zmieniłam promotora, staram się wszystko ogarnąć, no a potem bawiłam się na weselu i jakoś zleciało :) dziś przychodzę z moimi zakupami z ostatniej promocji -49%. Myślałam że mniej poszaleję, ale jakoś tak wyszło, że kupiłam całkiem sporo rzeczy. Nie przedłużam i zapraszam :)







W pierwszym tygodniu nic specjalnego sobie nie upatrzyłam. Brakowało mi tylko pudru (poprzedni właśnie zakończył swój żywot :<), więc wysłałam mamę po puder Manhattan Soft Compact Powder w odcieniu 0. Odcień fajny, puder fajny (ma ukrytą szufladkę w opakowaniu), natomiast wcale fajnie nie matuje, i tańszy od niego o połowę puder z Essence robi miliard lepszą robotę. Nie można mieć wszystkiego ;) Puder pewnie powędruje do mojej mamy, bo ja nie jestem zadowolona.


W drugim tygodniu skusiłam się na dwa tusze- Eveline Extension Volume i mój ulubieniec Eveline Volumix Fiberlast. Extension poszedł na pierwszy ogień i pod trudny, majówkowy grunt, ale trzymał się nieskazitelnie od rana do wieczora, a ostatnio łączę go z odżywką do rzęs Eveline i robi efekt naprawdę WOW! ;) drugi czeka na swoją kolej, ale jest to sprawdzony hit.

Zabawna historia: promocja zaczęła się w czwartek, a ja akurat zaspałam na wykład, więc postanowiłam szybko polecieć i kupić te dwa tusze. I dobrze że poszłam, bo na swojej drodze spotkałam dziewczyny, które brały każdy tusz z szaf Eveline, Lovely, Wibo i Miss Sporty. Wyglądało to przezabawnie i ja nie wiem, po co ludziom tyle tuszy. Ja nie cierpię mieć kosmetyków w zapasie i o ile fajnie się skusić i przetestować coś nowego, to 30 tuszy to chyba przesada :D


Trzeci tydzień promocji zaczął się w środę, więc między zajęciami skusiłam się na małe buszowanie :D padło na lakier piaskowy Wibo, wysuszacz Miss Sporty, kredkę do ust Rimmel w kolorze 100 i masełko do ust Nivea. To ostatnie fundnęła mi mama, bo dopiero wtedy przyuważyłam, że na pielęgnację tż jest przecena! Masełko jest super i naprawdę przyjemnie nawilża. No i pięknie pachnie! A jeśli chodzi o kredkę- delikatny, idealny na co dzień i pachnie budyniem! Nie wysusza ust i świetnie się dogadujemy ;)


Ostatnią rzeczą, już nie z promocji jest Wibo Satin Wear Blusher w kolorze 6. Pokazywała go Aga w starej wersji i nie wiem, czy nowa wersja ma inny kolor czy ja mam inne postrzeganie, ale dla mnie jest jakiś bardziej różowy. Mimo to na twarzy wygląda bardzo fajnie i jestem z niego zadowolona :)

To by było na tyle z moich szalonych zakupów. Na moje nieszczęście i tak muszę kupić jakiś puder, bo mój ukochany z Essence właśnie skruszył mi się w kosmetyczce (i pewnie go odkupię), ale tak to jestem obkupiona w kolorówkę na najbliższy czas ;) na takich promocjach łatwo stracić głowę (i jeszcze dwa lata temu, na tej, która obejmowała wszystko potrafiłam kupić... milion niepotrzebnej kolorówki :P), a ja ostatnio stawiam na zużywanie i dopiero odkupienie kosmetyku. Nie lubię zalegających w szafce niewypałów i stawiam na sprawdzone produkty ;)

A Wy obkupiłyście się w Rossku?


Całuję,
Gumi

PS postaram się wrzucać posty z autopublikacji, ale zaczyna się gorący okres na uczelni. W przyszłym tygodniu mam trzy zaliczenia, potem jeszcze jedno, a potem maraton od 10go. Do tego w czerwcu czeka mnie najgorszy egzamin w całej karierze i mam nadzieję, że uda mi się go zdać!

15 komentarzy:

  1. Fajne zakupy poczynilas ;) trzymam kciuki za wszystkie egzaminy!! ;*

    OdpowiedzUsuń
  2. Kredki do ust z rimmela bardzo lubię :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I ja jestem teraz ich zwolenniczką ;)

      Usuń
  3. Ale fajne zakupy :D ja słabo zaszalałam tym razem :D kupiłam tylko korektor pod oczy, podkład, bazę, bibułki matujące i lakier :D Chciałam szminki, ale jak zobaczyłam babeczki używające zwykłych szminek, które odkładają, no to mi się lekko niedobrze zrobiło :D Ale jestem dumna z siebie, bo zwróciłam uwagę takim babeczkom macającym szminki z Bourjois :D No i kup człowieku błyszczyk za 40-50zł wymacany przez kilka osób :D
    Zobacz jeszcze ten róż o nr. 1 :D bo nie wiem czy tylko zmienili opakowanie czy też numerację ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U nas panie zwracały uwagę, jeśli klientki nie korzystały z testerów ;)

      Usuń
  4. ja w tym roku nie poszlałam, jakoś postawiłam tym razem na minimalizm :D
    ten złoty tusz jest super :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Uwielbiam go, to już moje trzecie czy czwarte opakowanie ;)

      Usuń
  5. no ja nie poszalałam i kupiłam tylko tusz i podkład Rimmela oraz róż :P
    tak chwalicie ten tusz,ze chyba będę musiała się na niego skusić ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. oj, ja też poszalałam ;) ale za pół ceny to warto :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zwykle nie szaleję, ale raz na jakiś czas można :)

      Usuń
  7. Fajne zakupy, ja tez kupilam ten róż z wibo i kredke do ust z Rimmela tylko w innym kolorze :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Daj znać jak sprawdziły się u Ciebie :)

      Usuń

Dziękuję bardzo za każdy komentarz! Będzie mi bardzo miło, jeśli zostaniesz ze mną na dłużej :)
Nie wysilaj się na komentarze typu "obserwujemy" ;)