sobota, 13 czerwca 2015

79. Ulubione lakiery na lato

Cześć! Ponieważ lato wróciło do nas pełną parą, postanowiłam przygotować post o moich ulubionych lakierach na lato. Głównie na dłoniach noszę róże i beże, ale jak zobaczycie, zdarzają się też inne kolory. To co, zaczynamy? :)







Na pierwszy ogień idzie mój najnowszy nabytek- Golden Rose Rich Color w kolorze 103. Piękny, idealny lila, rozbielony fiolet. Następnym razem wrzucę zdjęcie na Instagram, bo jakimś cudem się tam nie znalazło :D Jest to jeden z najpiękniejszych i najbardziej letnich kolorów, z jakim miałam do czynienia. No i jest do tego bardzo romantyczny ;)
Jeśli chodzi o sprawy techniczne, znajduje się w buteleczce o pojemności 10.5 ml (czyli sporo), ma super pędzelek, duży i szeroki, taki jak lubię. Przy pierwszej warstwie trochę smuży, ale późniejszen warstwy ładnie to pokrywają. Kryje już przy drugiej warstwie, ale ja dla pewności nakładam trzy. Lakiery na moich paznokciach trzymają się średnio około 6-7 dni, a ten nie jest specjalnym wyjątkiem :) Znajdziecie go w sklepach Golden Rose za 6,90zł.



Kolejny to idealna szarość od Eveline Color Edition 921. Dawno nie widziałam tak pięknej i schludnej szarości- to chyba idealny opis tego lakieru ;) Przepięknie pasuje na co dzień, ale i na wesele lub oficjalne spotkanie. Dłonie wyglądają w nim na zadbane (o ile macie zadbane skórki :D). Ta butla jest jednak niemalże rekordowa- ma 12ml i nie mam pojęcia, kiedy zużyję ten lakier :D Również ma duży i szeroki pędzelek, kryje już przy pierwszej grubszej warstwie. Ja jednak wolę nałożyć dwie cieńsze. Ten cudak również nie wylądował na Instagramie, ale obiecuję nadrobić zaległości! :D wytrzymuje na paznokciach standardowo, około tygodnia. Znajdziecie go w szafach Eveline za 10zł- sporo, jak za lakier, ale dorwałam go na promocji ;)



Czas na mój chyba ulubiony kolor- Golden Rose Rich Color w kolorku 52. Poleciła mi go Bijum, i jak tylko zobaczyłam go na jej pazurkach, od razu musiałam go kupić. Kupiłam go jakoś w lutym w trakcie sesji i jestem z niego ogromnie zadowolona.
Ma idealny kolor- trochę to beż, trochę rozbielony róż... Ciężko go opisać, ale należy do tych lakierów, które chce się nosić. Na Instagramie mogłyście go zobaczyć tu -> KLIK (swoją drogą nie pamiętam, kiedy miałam takie krótkie pazurki. Tfu, tfu- żeby nie zapeszyć ;) Bardzo go lubię i pomalowałam nim paznokcie na wesele- zebrał wiele komplementów.
Kryje nie najgorzej- już przy trzeciej warstwie jest okej, co przy takim kolorze jest osiągnięciem. Jak jego liliowy bliźniak najpierw smuży, ale ginie to przy drugiej czy trzeciej warstwie. Pedantycznie, nakładam jednak cztery cieniutkie warstwy i jest okej ;) tak samo ma szeroki pędzelek i pojemność 10.5ml. Wytrzymuje na pazurkach w stanie nienaruszonym około 4 dni, a później pojawiają się niewielkie pęknięcia, które jednak nie powodują odpryskiwania lakieru.



Ostatnie dwa lakierki to również dzieciaczki Golden Rose- tym razem jest to seria Wow! i dostałam je od mamy na imieniny. Moje kolorki to 21 i 23. Na zdjęciach wydają się identyczne, ale wcale nie są. 21 wygląda tak-> KLIK a 23 tak-> KLIK. Maluchy mają pojemność 6ml i myślę, że szybko je zużyję. Są śliczne i intensywne, przy czym 21 jest bardziej w kolorze baby pink, a 23 to już fuksja. Mają mniejsze pędzelki od serii Color Rich, ale nie przeszkadza to w malowaniu. Naprawdę je lubię, bo kryją już po jednej warstwie. Trzymają się, uwaga... Dwa tygodnie :D wczoraj jednak niektóre z nich były już w stanie nie do pokazania, a dzisiaj lakier zszedł mi z jednego palca. Na pięciu z nich jednak jest w nienaruszonym stanie co daje im ogromną przewagę :D

W moich zbiorach brakuje mi tylko idealnej mięty i rozbielonego błękitu. Znacie takie? :D
A może chcecie post o tym, jak dbam o paznokcie? Chętnie taki stworzę ;)

Pozdrawiam,
Gumi

15 komentarzy:

  1. Kuszą mnie te lakiery z Golden Rose, wiele ludzi je chwali :) Może kiedyś trafię na jakieś stoisko :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Pierwsze 3 z checia bym przygarnela! ;) ja z checia poczytam jak dbasz o pazurki ;))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Post już w przygotowaniu Mario, specjalnie dla Ciebie, chociaż Ty masz takie cudne że nie wiem, czy moja pielęgnacja będzie przydatna :D

      Usuń
  3. Ojeju, ten pierwszy *.* Przecudowny!

    Zapraszam do mnie na rozdanie oraz nowy post: )

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja ma cudowny miętowy kolorek z Golden Rose ;)

    Zapraszam do obserwacji mojego bloga: http://dosiadudkowska.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Muszę koniecznie poszukać, bo kiedyś też miałam miętowy z GR :)

      Usuń
  5. też lubie takie rozbielone trochę brudne kolory :] Wyjątkowo teraz zakochałam się w lawendzie z my secret :]

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miałam ją na oku- jak z trwałością?

      Usuń
  6. No czuję się mega wyróżniona! :D I ile ja bym dała za 7 dni trwałości lakieru, oh <3

    OdpowiedzUsuń
  7. Golden rose ma ładny odcień fioletu;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie też ogromnie się podoba :)

      Usuń
  8. Przepiękne kolory :) ja na lato czasami mam fazę na intensywne barwy, później ciemne mega, pastele, nude :D No jak to kobieta, zmienną jestem :D

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję bardzo za każdy komentarz! Będzie mi bardzo miło, jeśli zostaniesz ze mną na dłużej :)
Nie wysilaj się na komentarze typu "obserwujemy" ;)