wtorek, 23 czerwca 2015

80. Dzień dla włosów- nowa odżywka!

Cześć dziewczyny! Wreszcie jestem po sesji, niestety czeka mnie też wrzesień, ale widocznie tak musiało być. Gratuluję tym co już mają to za sobą, trzymam kciuki za tych, przed którymi jeszcze egzaminy. Powodzenia!

Dzisiaj przychodzę do Was z dniem dla włosów. W niedzielę na zakupach w Biedronce mama kupiła mi odżywkę, którą jakiś czas temu (prawie rok!) polecała Iza, a ja czaiłam się wokół niej i nie mogłam się zdecydować. Koniec końców trafiła do mnie i wczoraj miała swój debiut. Jak się sprawdziła i o czym mowa? Zapraszam dalej :)



W niedzielę wieczorem włosy spryskałam wodą z gliceryną, a następnie nałożyłam olej lniany od ucha w dół. Włosy związałam i zostawiłam na noc. Rano umyłam je moim ulubionym szamponem odbudowującym z Yves Rocher i nałożyłam odżywkę Garnier Oleo Repair również od ucha w dół i zostawiłam na pół godziny.


Gdyby kogoś interesowało to własnie tyle wody wlewam do buteleczki i "psikam" gliceryny na oko. Moje włosy chyba ją lubią bo nie protestują :) Niestety buteleczka ma ponad rok, i mimo chęci dokładnego wyczyszczenia jej nie ma na to szans. W środku są tylko resztki gliceryny, także może to zejdzie samo pod wpływem wody.



Jaki był efekt? Włosy nawilżone, mięciutkie i błyszczące. jak widzicie, blond końcówki się bardzo wywijają i nic na to nie poradzę- przerzucone na przód wyglądają super, a z tyłu zdjęcie jest jakie jest :/ Jak widzicie podcięłam trochę włosy, a właściwie podciął mi je mój chłopak- maszynką. Poszły ze cztery centymetry, ale jakoś nie żałuję. Mam nadzieję że uda mi się zapuścić włosy do wymarzonej długości i że wreszcie w całości będą naturalnego koloru! Włosy z boku prezentowały się tak:


Mam nadzieję, że wybaczycie mi zdjęcia z lampą, ale wczoraj był bardzo brzydki dzień (dziś zresztą nie jest lepiej) i inaczej mój aparat nic by nie złapał. Dobrze widać resztki blondasków. Pewnie zauważyłyście na zdjęciu wyżej odstające włoski- trochę to babyhair, trochę wina mojego sposobu na objętość. Może któraś z Was boryka się z problemem przyklapu i przyda jej się post o świetnym i dziecinnie prostym sposobie na objętość? :)

Dzień dla włosów uważam za udany, a odżywka póki co fajnie się sprawdziła i przepięknie pachnie! :)

A jak tam Wasze włosy? Dopieściłyście je chociaż trochę?

Pozdrawiam,
Gumi

12 komentarzy:

  1. Odpowiedzi
    1. Ciekawa jestem jak sprawdzi się na dłuższą metę :)

      Usuń
  2. Od dawna stosuję tą odżywkę i jest to jedna z moich ulubionych :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czyli dobrze zrobiłam, że ją kupiłam :)

      Usuń
  3. Super efekt, ja jeszcze nie miałam tej odzywki

    OdpowiedzUsuń
  4. ja mialam pomaranczowa wersje i bardzo lubilam :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ładnie błyszczą :) Ja też nie miałam tej odżywki, ale moja 'główna' odżywka się kończy, więc Garniera może być jedną z kandydatek ;d

    OdpowiedzUsuń
  6. To już wiem jaką odżywkę zakupić w zastępstwie nivei :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Obecnie uzywam tej odzywki i bardzo bardzo ja lubie od pierwszego uzycia! ;) Wloski na drugim zdjeciu wygladaja przepiekne!! A o sposobie na objetosc chetnie poczytam ;))

    OdpowiedzUsuń
  8. Jestem ciekawa tego szamponu z YY :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Cieszę się, że polubiłaś tą odżywkę :) Ja pewnie jeszcze do niej wrócę :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję bardzo za każdy komentarz! Będzie mi bardzo miło, jeśli zostaniesz ze mną na dłużej :)
Nie wysilaj się na komentarze typu "obserwujemy" ;)