wtorek, 21 lipca 2015

87. Tania piątka (2)

Witajcie Kochane! Ostatni zastój na blogu jest niewybaczalny, ale niestety- jak mam czas, to nie mam motywacji, a jak nie mam czasu lub możliwości to... motywacja wzrasta. Dzisiaj przychodzę do Was z drugą częścią Taniej piątki. Niestety, zdjęcia są z lampą, ponieważ nie mam opcji robienia ich od rana czy w południe, ale mam nadzieję, że wszystko się unormuje :) Zapraszam do czytania!






Pierwszym produktem, który wpadł mi w ręce podczas tworzenia tej serii jest orzeźwiający peeling do ciała firmy Ziaja. Kosztuje niewiele ponad 5 zł, pachnie tropikalnie, tytułową cytryną i limonką i naprawdę porządny z niego zdzierak! Używam go na twarz i ciało i jestem z niego bardzo zadowolona. Jeśli czegoś takiego szukacie, zdecydowanie warto zwrócić na niego uwagę.


W tej serii nie mogło zabraknąć mojego ulubieńca już od roku! Dezodorant w kulce Garnier mineral Invisible jest mistrzem w swojej kategorii. Wszystkie Rexony, Nivee czy Dove mogą się schować! Nic tak nie chroni przed potliwością przy trzydziestostopniowych upałach jak on. Niejednokrotnie uratował mnie od przykrych sytuacji i dzięki niemu mogę śmigać w gorące dni nie martwiąc się o nic innego, tylko jak tu się schłodzić ;)


Odmładzająca maseczka do twarzy z Bani Agafii z mlekiem łosia jest moim kolejnym hitem. W sklepach internetowych kosztuje niewiele ponad 5zł, stacjonarnie około 6zł, a jest fenomenalna! Świetnie nawilża twarz, odżywia i pozostawia miękką i gładką. Rzadko używam maseczek czy glinek, bo zwyczajnie o tym zapominam, ale po tą sięgam najchętniej :) Czytałam na Wizażu opinie, że podrażnia skórę- z niczym takim się nie spotkałam, a mam wrażliwą skórę mimo jej tłustości. No i ten zapach- czy jest na sali ktoś, kto kocha zapach mleka i miodu tak jak ja? Ręka w górę! 


Mój paznokciowy ulubieniec, czyli serum z wapniem i witaminą C z Lovely. Znajdziecie go na Rossmannowskich półkach. Kosztuje około 7zł, ale jest świetnym uzupełnieniem pielęgnacji paznokci. Nawilża płytkę i wydaje mi się, że dzięki temu nieco wzmacnia paznokcie. Ma wygodny aplikator w formie pędzelka, a serum po wmasowaniu w płytkę szybko się wchłania przygotowując paznokcie do dalszego manicure.


Ostatni mój hicior (który świetnie sprawdza się w sesji albo o 7 rano ;) to kredka na linię wodną Satin Touch Kohl firmy My Secret. Nie mam pojęcia jaki to jest kolor, bo niestety się starł, ale powołując się na Internet to numer 19. Fajnie wygląda na linii wodnej- powiększa i otwiera oko i zdecydowanie niweluje pewne oznaki zmęczenia. Trzyma się dość długo i ja jestem z niej mega zadowolona- białą kredką nie lubię się malować, a ta jest miękka i nie uczula moich wrażliwych oczu. Jej koszt to około 6zł i znajdziecie ją w Drogeriach Natura :)


To tyle na tę część, mam nadzieję, że coś podpatrzycie :) Ja obiecuję zdjęciową poprawę oraz normalną częstotliwość postów, ale muszę się przestawić na nowy rytm- dostałam pracę i mój dzień z leniwego nic nie robienia zaczyna wreszcie nabierać jakiegoś konkretnego kształtu :) 

Pozdrawiam,
Gumi

14 komentarzy:

  1. Musze wypróbować to mleko łosia ;D Kulkę Garnier bardzo lubię. Odżywkę Wibo kiedyś miałam, ale nie pamiętam, by zrobiła szał na moich paznokciach. Kredka również mnie zaciekawiła. Cóż za pracę dostałaś? Pochwal się koniecznie! ;*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szał jest, bo używam jej pod Eveline. Myślę, że gdyby nie ona byłoby gorzej z moimi pazurkami :)

      Usuń
  2. miałam kiedyś tą kulkę z Garniera, była okey, ale teraz przerzuciłam się na Dove i też jestem zadowolona :) a pozostałych produktów jeszcze nie miałam, ale wszystko przede mną :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kiedyś używałam Dove ale nic nie chroni mnie jak ten Garnier ;)

      Usuń
  3. Niezłe zestawienie :) Zachęciłaś mnie peelingiem i maseczką Agafii :)
    Antyperspiranty Garnier uwielbiam, teraz mam chyba nawet taki sam jak ty, ale w sprayu :) Przepięknie pachnie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że i Tobie przypadł do gustu :)

      Usuń
  4. Żadnego z tych produktów jeszcze nie znam :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Serum do paznokci z Lovely kiedyś miałam i sobie chwaliłam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dobrze, że nie jestem jedyna, która je zachwala ;) naprawdę fajny produkt za niewielkie pieniążki :)

      Usuń
  6. Muszę kiedyś kupić sobie tą kredkę i peeling, za taką cenę mogę sobie aktualnie pozwolić :)
    Nie używałam tego antyperspirantu z Garniera, moim ulubieńcem od kilku lat jest antyperspirant z Vichy, kupuję go zawsze w promocjach za ok. 27-30zł, cena jest wyższa niż ten z Garniera, ale drogeryjne preparaty niestety się u mnie nie sprawdzają :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam te produkty Kochana, koniecznie wypróbuj! :) nie każdemu pasują drogeryjne dezodoranty i doskonale to rozumiem :)

      Usuń
  7. Bardzo lubię ten peeling z Ziaji :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Odpowiedzi
    1. To chyba musisz ją koniecznie kupić! ;)

      Usuń

Dziękuję bardzo za każdy komentarz! Będzie mi bardzo miło, jeśli zostaniesz ze mną na dłużej :)
Nie wysilaj się na komentarze typu "obserwujemy" ;)