piątek, 1 stycznia 2016

102. Podsumowanie 2015 roku.

Witajcie w Nowym Roku :) Życzę Wam wszelkiej pomyślności na polu osobistym i zawodowym, wielu fantastycznych kosmetyków do przetestowania, mało kosmetycznych bubli, nowych obserwatorów, wiele inspiracji i wspaniałych pomysłów.


Na początek małe, instagramowe podsumowanie:




Zainspirowana postem Basi zrobiłam mały przegląd 2015 roku i postanowiłam go nieco podsumować. Co działo się na blogu, a co w moim życiu osobistym?

1. Zyskałam 100 obserwatorów! Dla bardziej doświadczonych blogerek to niewiele, ale dla mnie to ogromna radocha.




2. Napisałam sto postów- nigdy nie sądziłam, że będę miała aż taki zapał do pracy!
3. Dotarłam na trzeci rok studiów- co by nie mówić, pedagogika wcale nie jest taka banalna, a wykładowcy wcale nie mają gdzieś tego, czy się nauczyłeś, czy nie. Zarówno w styczniu jak i w czerwcu (no i we wrześniu) miałam nie lada przeprawy, ale dałam radę i... znowu sesja :D




4. Podjęłam dodatkową pracę związaną z zawodem i jestem z tego bardzo dumna.
5. Niestety nie zeszczuplałam, no ale od czego jest nowy rok?
6. Przez wakacje pracowałam i wiele się nauczyłam, głównie o ludziach i jak z nimi rozmawiać.
7. Stałam się bardziej zorganizowana- jednak kalendarz to świetna sprawa ;)
8. Zaczęłam więcej czytać dzięki czytnikowi i pakietowi Legimi- może miałybyście ochotę przeczytać o tym więcej na blogu?



9. Pojechałam pierwszy raz sama do Krakowa i spędziłam wspaniały czas z Bijum!


Był to naprawdę wspaniały, choć króciutki wyjazd i mam nadzieję, że w tym roku to powtórzymy! Podróż pociągiem była dla mnie na początku przerażająca, ale dałam radę i byłam dzielna. Agunia oprowadziła mnie po pięknych krakowskich zakątkach, zgrzeszyłyśmy w Jaśminie, narobiłyśmy multum zdjęć, spędziłyśmy wspaniały czas, no i w ogóle było superancko :)



10. Pozbyłam się całkowicie przepalonych włosów i mam już swój naturalny kolor!




Ogólnie rok był dla mnie całkiem miły i łaskawy, jestem ogromnie wdzięczna za wspaniałych ludzi, których mam przy sobie i za wszystko to, co mnie spotkało! Jedyne, czego mi się nie udało zrobić w 2015 roku to obejrzeć nowych Gwiezdnych Wojen... Ale wszystko nadrobię już 6 stycznia. Ja i mój tata jesteśmy ogromnymi fanami i będziemy mieli niezłą frajdę na tym filmie :D

A jakie plany na 2016? Dać z siebie wszystko na każdym możliwym polu, zrealizować swoje cele, walczyć z wrodzonym lenistwem i stać się lepszą wersją siebie.


Pozdrawiam Was serdecznie i mam nadzieję, że i Wy mieliście wspaniały rok. Pamiętajcie- 2016 jest świetnym pretekstem do zaczęcia wszystkiego od nowa! Trzymam za Was mocno kciuki i jeszcze raz życzę wszystkiego najwspanialszego!

Gumi

5 komentarzy:

  1. Możemy sobie przybić łapkę z tym czytaniem :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Kalendarz albo notes to świetna sprawa! W końcu muszę też podjąć się systematyczności prowadzenia :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Jak za rok spojrzymy na nasze podsumowania to będziemy się śmiać, że miałyśmy radochę z tak małych rzeczy, zobaczysz :D

    PS. jesteś na pedagogice, robiłaś jakiś kwestionariusz gotowości szkolnej dla 6 latków, albo coś takiego? :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Gratuluję takich pięknych osiągnięć i trzymam kciuki za kolejny cudny rok! :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję bardzo za każdy komentarz! Będzie mi bardzo miło, jeśli zostaniesz ze mną na dłużej :)
Nie wysilaj się na komentarze typu "obserwujemy" ;)